Skaut poruszył się pod ławką Lili, machnął ogonem, a jego wzrok skupił się na torbie z dowodami. Merritt zauważył ten ruch, cichy, ale celowy. Pomyślał, że psy nie rozumieją takich słów jak niemożliwe. Rozumiały zło tylko wtedy, gdy je wyczuwały.
Kiedy Lila podeszła do stanowiska świadka, hałas na galerii ucichł, jakby pochłonięty przez powietrze. Scout szedł obok niej, a każdy jego ruch był miarowy, celowy i opiekuńczy. Merritt czuła, jak sala sądowa wstrzymuje oddech.