Pod ławką Skaut wydał z siebie cichy, niski, skupiony jęk. Merritt zrobił małą notatkę na marginesie swojego notatnika: Pies – na co reaguje? Dłoń dziewczyny zacisnęła się wokół smyczy. Nastąpiła cisza, ostra i wymowna. Rozprawa została odroczona na następny dzień.
Następnego ranka światło słoneczne wpadało przez okna sądu długimi, zimnymi pasmami. Powietrze było czystsze, bardziej wyczekiwane. Pani Cooper wstała. „Wysoki Sądzie, obrona prosi o wezwanie świadka na kilka dodatkowych pytań Merritt skinął głową. „Kontynuować