Dziewczynka (7 lat) daje sekretny sygnał swojemu psu – sędzia zatrzymuje salę sądową

Merritt przyglądał się jej z ławki. Drobna budowa, ciemne jak sadza włosy, oczy zbyt stare jak na jej wiek. Krucha, tak, ale zakotwiczona. „Pani Cooper – powiedział w końcu – proszę wyjaśnić, dlaczego pies pani klienta wydaje się zeznawać, zanim świadek będzie mógł mówić”

Obrońca wstała spokojnie, wygładzając rękaw, gdy sala sądowa się uspokoiła. „Scout nie jest zwykłym zwierzakiem, Wysoki Sądzie” – powiedziała. „Jest certyfikowanym psem ratowniczym i wspierającym emocjonalnie. Dziecko polega na nim w komunikacji” W jej głosie słychać było pewność, choć Merritt wyłapał pod nim migotanie nerwów.