Wiadomość na rodzinnym czacie grupowym pojawiła się kilka dni później. Diane napisała: „Próbowałam poradzić sobie z bolesną sytuacją prywatnie. Okazałam wszelkie możliwe pokłady cierpliwości i teraz podejmuję formalne kroki w celu ochrony integralności rodziny, z pomocą Harwick Investigative Solutions” W wątku uczestniczyło czternaście osób.
Sarah obserwowała, jak nadchodziły odpowiedzi – wsparcie dla Diane, kilka starannie neutralnych odpowiedzi i jeden kuzyn, który prywatnie wysłał Sarah wiadomość z pytaniem, co się dzieje. Sarah nie odpowiedziała. Nie wiedziała, jak wyjaśnić, co się dzieje w sposób, który nie pogorszyłby sytuacji. Położyła telefon twarzą do dołu na stole i zostawiła go tam.