Ostateczna ironia powoli układała się we właściwy kształt, tak jak robią to wielkie rzeczy. Diane wynajęła Harwicka, by zniszczył Sarę. Harwick wyciągnął obszerną dokumentację, aby zbudować sfabrykowaną sprawę, a czyniąc to, stworzył najbardziej kompletny obraz finansowy prawdziwej kradzieży, o jaki ktokolwiek mógł prosić.
Miesiące później kurier dotarł do drzwi Sary z małą kopertą. Wewnątrz, starannie zawinięte w chusteczkę, znajdowały się kolczyki z perłami – odzyskane od sprzedawcy biżuterii przez sąd, zwrócone jako część zwrotu majątku. Nie było żadnej notatki. Sarah w końcu założyła kolczyki i poszła przygotować kolację. Chciała, aby ten dzień był zwyczajny.