Wyśmiewali ją na imprezie biznesowej jej brata – ale nie mieli pojęcia, co naprawdę robi..

Victor zaprosił Ethana na kolację do prywatnego klubu i nalegał, by była to kolacja „tylko dla założycieli”, bez asystentów i notatek. Mara dowiedziała się o tym później i znienawidziła tę rozłąkę. Ethan wrócił późno, cichy i spięty, jakby ktoś był pod presją w zamkniętym pokoju.

„Powtarzał, że przegapimy okno” – przyznał Ethan następnego ranka, przecierając oczy. „I mówił o tobie, jakbyś… jakbyś była do zastąpienia. Nie podobało mi się to… czułem, że moja ręka jest zmuszana Mara czekała, aż Ethan to z siebie wyrzuci. Nie zrobił tego. Jego złość wyglądała na prawdziwą.