W końcu ominął normalne kanały. Wysłał wszystkie dowody – zeznania Liama, własne ustalenia i podejrzane rozbieżności – do zewnętrznego prawnika, który był mu winien przysługę w starej sprawie. „Jeśli to pogrzebią”, powiedział, „pogrzebią cię razem z tym”
To posunięcie zmusiło Wydział Wewnętrzny do działania. Wezwali go z powrotem, teraz mniej ostrożnego, bardziej spiętego. „Wyszedłeś na zewnątrz” – powiedział jeden ze śledczych. „Nie pozostawiłeś nam wyboru” Vance prawie się roześmiał. „Zgadza się” – odpowiedział. „Brak wyboru to sposób, w jaki zginął mój syn”