Vance spróbował ponownie. „To nie jest sąd drogowy. Ludzie wpadają w kłopoty tylko dlatego, że znajdują się w niewłaściwym miejscu. Wiesz o tym Adam spojrzał w dół na swoje dłonie, a potem w górę. „Nikogo nie okradam – powiedział. „Jestem tylko kierownicą. Więc spadam Vance usłyszał otwierającą się pułapkę.
„Adam, myślisz, że pozostaniesz niezauważony? Zapytał Vance. „Kiedy już się przydasz, nie odpuszczają Adam zacisnął szczękę. „Nigdy nie postrzegasz mnie inaczej niż jako przyszły raport – powiedział. „Tak naprawdę nie wierzysz, że mógłbym zrobić cokolwiek właściwie lub uczciwie