Mama nie ma pojęcia, dlaczego lekarze każą tacie odejść – jest przerażona tym, co się..

Pielęgniarki oferowały słabe zapewnienia, ale w ich głosach było więcej litości niż pocieszenia. Sandra czuła, jak jej spokój słabnie. Każda próba uspokojenia jej tylko pogłębiała strach osiadający w jej klatce piersiowej, sprawiając, że czuła się jak kruchy przedmiot, którego ktoś bał się upuścić.

Czuła się rozdarta między gorącym pragnieniem zaufania Jake’owi, a przerażającą możliwością, że coś strasznego wyszło na jaw na temat jego przeszłości. Jej umysł wahał się między lojalnością a strachem, a każde wspomnienie przesuwało się pod nią jak niestabilny grunt. Poczuła, że ogarnia ją panika.