Chłopak odrzuca każdą randkę na studniówce – ale to, co dzieje się dwa tygodnie później, wprawia w osłupienie całą szkołę

Niektórzy uczniowie twierdzili, że musiał się przenieść. Inni szemrali, że uciekł po upokorzeniu. Kilku twierdziło, że jego ojciec został przeniesiony w nocy, podczas gdy ktoś inny przysięgał, że dyrektor spotkał się z policją po godzinach. Potem nadszedł moment, który przypieczętował panikę: radiowóz zaparkowany przed szkołą w środę rano.

Dwóch funkcjonariuszy weszło do budynku i weszło prosto do gabinetu dyrektora. Uczniowie przycisnęli się do szafek na korytarzu, próbując coś usłyszeć, ale każda rozmowa wewnątrz tego biura była stłumiona przez instytucjonalną tajemnicę. Łobuzy, którzy kiedyś popychali Richarda, nagle zbladli, szepcząc w ciasnych kręgach.