Chłopak odrzuca każdą randkę na studniówce – ale to, co dzieje się dwa tygodnie później, wprawia w osłupienie całą szkołę

W chwili, gdy zgromadzenie dobiegło końca, szmery wybuchły ponownie, tym razem głośniej. „Myślisz, że chodziło o niego?” Zapytał uczeń. „Musi być.” Inny zastanawiał się: „Dlaczego po prostu nie powiedzą nam, gdzie on jest?” I wtedy wszyscy zaczęli myśleć to samo: „Może nie mogą”

Niektórzy mówili, że dzwonili do jego domu i nikt nie odbierał. Niektórzy mówili, że jego mama płakała na parkingu sklepu spożywczego. Ktoś przysięgał, że jeden z funkcjonariuszy miał przy sobie teczkę z zaginionymi osobami. Nic nie zostało potwierdzone, ale potwierdzenie nie było potrzebne. Suspens rozwija się w ciszy.