Chłopak odrzuca każdą randkę na studniówce – ale to, co dzieje się dwa tygodnie później, wprawia w osłupienie całą szkołę

Richard nie planował nikogo pytać. Ale Shirley była jedyną osobą, która traktowała go tak, jakby nie był niewidzialny i coś w jego wnętrzu, nadzieja, podniosło się, zanim zdołał to powstrzymać. Poczekał, aż skończy się chemia i podszedł do niej z lekko drżącymi dłońmi. „Shirley… mogę cię o coś zapytać?

Spojrzała na niego, ciepła i uważna w sposób, który sprawił, że ścisnęło mu się w piersi. Ale w chwili, gdy poprosił ją o bal, jej twarz się zmieniła, nie z litości, nie z dyskomfortu, tylko ze szczerego żalu. „Och, Richard… Naprawdę mi przykro. Mam już randkę.” Szczerość wylądowała jak siniak. Nie kpiła z niego. Nie kłamała. I w jakiś sposób to sprawiło, że zabolało go to jeszcze bardziej.