Mężczyzna idzie 20 mil do „pracy”, aż pewnego dnia podąża za nim gliniarz i widzi dlaczego

Po długiej przerwie skinął głową. „Jeśli to się skończy – powiedział. „Tak” Tej nocy przeprowadziliśmy to dokładnie tak samo jak zawsze – z wyjątkiem tego, że tym razem byliśmy wszędzie tam, gdzie nie patrzył. Zwykłe ubrania. Nieoznakowane samochody.

Oczy na każdym rogu, gdzie powtarzał się wzór. Włamywacze poruszali się zgodnie z planem, pewni, że są niewidzialni. Nie byli. Kiedy było już po wszystkim, nikt nie musiał wyjaśniać, co się stało.