„Proszę pani, te bliźniaki nie odejdą” – powiedziała bezdomna kobieta przed sierocińcem i wszystko się zmieniło

Nina rozłożyła strony załącznika na kocu Jessy. „Wyjaśnij tę kolumnę – powiedziała, wskazując. Jessa pochyliła się bliżej. „Tutaj bilansują liczbę duchów – powiedziała. „Kiedy jedno dziecko odchodzi na stałe, nie zamykają rejestru. Przenoszą numer do „rozszerzonego” gniazda i później dołączają kolejne imię”

„Więc czasami – powiedziała ostrożnie Nina – system nadal otrzymuje pieniądze za dziecko, które odeszło lub już tam nie istnieje Jessa przytaknęła. „A czasami, jak w przypadku bliźniaków, system zatrzymuje dziecko, nie pozwalając na przeniesienie pliku. Tak czy inaczej, całość pozostaje gładka. Żadnych nierówności. Żadnych nagłych spadków”