„Proszę pani, te bliźniaki nie odejdą” – powiedziała bezdomna kobieta przed sierocińcem i wszystko się zmieniło

Nie nastąpiła żadna burza wirusowa. Zamiast tego pojawiły się ukierunkowane fale. Członek rady nadzorczej wysłał e-mail: „Wyciągamy wytyczne dotyczące ciągłości do przeglądu” Jeden z pracowników ujawnił wewnętrzną notatkę: „Wstrzymaj wszystkie przykładowe referencje do czasu wyjaśnienia” Telefon Niny brzęczał od wiadomości od osób, które wiedziały.

Pozostało siedem dni. Nina prześledziła wyciekły harmonogram audytu. Regionalny Dział Zgodności i Nadzoru – siedziba polityki – był teraz poddawany niezależnemu przeglądowi. Pracownicy przestali odbierać telefony. Prawnik, Raman, wydał oświadczenie o „błędnie zinterpretowanych pomocach szkoleniowych” Ale dokumenty pozostały w Internecie, upublicznione, czekając na odpowiednie oczy.