Jessa zadzwoniła z pożyczonego telefonu. „Odebrali mi prawo do mieszkania. Powiedzieli, że stworzyłam „zagrożenie bezpieczeństwa” dla mieszkańców” Klatka piersiowa Niny zacisnęła się. „Gdzie jesteś?” „W bibliotece. Na razie Chwila przerwy. „W odcinku nie padły żadne nazwiska, ale oni wiedzą. Dyrektor schroniska otrzymał dziś rano telefon
Nina działała szybko. Połączyła Jessę z prawnymi wolontariuszami, którzy byli jej winni przysługi. „Wykorzystaj akta szkoleniowe przeciwko nim” – powiedziała im. „Pokaż, jak zdyskredytowali ją w momencie, gdy zakwestionowała ciągłość pomiarów” Wolontariusze przytaknęli. „To jest niesłuszne zwolnienie z dowodem na papierze”