„Proszę pani, te bliźniaki nie odejdą” – powiedziała bezdomna kobieta przed sierocińcem i wszystko się zmieniło

Sceptycyzm wciąż tkwił w piersi Niny jak kamień. Czy Jessa miała po prostu szczęście, czy źle zapamiętała stare liczby? Aby ją przetestować, Nina celowo wymieniła osobę o niewłaściwym stanowisku. Jessa natychmiast wychwyciła błąd, podała prawidłowy tytuł, a nawet opisała widok z okna biura. Była zbyt dokładna i zbyt szybka, by to wszystko zmyślić.

W kawiarni Nina otworzyła laptopa. Sprawdziła publiczne dane finansowe sierocińca. Zobaczyła, że otrzymują dwa rodzaje funduszy: jeden na podstawową opiekę, a drugi na opiekę „długoterminową”. Co dziwne, pieniądze na opiekę długoterminową pozostawały dokładnie takie same każdego roku, nawet gdy dzieci opuszczały sierociniec. Czym właściwie była „opieka długoterminowa”, skoro liczby nigdy się nie zmieniały?