„Muszę cię zobaczyć osobiście. Tak szybko, jak to możliwe Oddech. „I proszę, abyś nie wspominał Diane o tym telefonie Ray zacisnął dłoń na telefonie. „O co chodzi? „Nie potrafię tego wyjaśnić przez telefon Jej głos był spokojny, ale tylko trochę. „Przeglądałam dziś zdjęcia i natknęłam się na coś w tle jednego z ujęć.
Za jednym z drzew wzdłuż ściany ogrodu. Prawie całkowicie to przeoczyłam Zatrzymała się. Zebrała się w sobie. „Panie Callahan, zadzwoniłam do pana, gdy tylko to zobaczyłam. Myślę, że musi pan sam to zobaczyć” Wszystko ułożyło się cicho i jednocześnie. Marcus studiujący zdjęcie. Ostrożne stąpanie po podjeździe. Płaski głos Diane w telefonie tego popołudnia.