Fotografka zadzwoniła do mnie i powiedziała, że zauważyła coś bardzo niepokojącego na zdjęciach ślubnych

„Edytowała zdjęcia dwie noce temu i znalazła coś w tle jednego z ujęć. Samuel, dwie godziny przed ceremonią, za drzewem wzdłuż ściany ogrodu. Z kobietą, która nie była Diane” Zrobił pauzę. „Kobiety nie było nawet na liście gości.” Po drugiej stronie cisza.

Potem Marcus, cicho: „On nie jest zwykłym oszustem. Planował to od samego początku” „Prezenty pieniężne – powiedział Ray. „Wspólne konto. Szybkie zaręczyny.” Powiedział to w sposób, w jaki mówi się rzeczy, które już się zna, tylko po to, by usłyszeć je na głos, by stały się rzeczywistością. „Diane złożyła pozew o rozwód cztery dni po ślubie. Wczoraj przez cały dzień nie mogłem się dodzwonić do Samuela”