„Pewnie już przelewa pieniądze Głos Marcusa zmienił się w coś ostrzejszego, bardziej celowego. „Ray, muszę zadzwonić do wydziału oszustw. Dzisiaj. Natychmiast „Zrób to – powiedział Ray. Rozłączył się i przez dłuższą chwilę siedział w swojej ciężarówce na parkingu. Pendrive na siedzeniu pasażera. Jasny, zwyczajny poranek za przednią szybą.
Marcus zajmie się wydziałem oszustw. To była jego działka. Ray miał własny telefon do wykonania. Zadzwonił do Diane. Odebrała po czterech dzwonkach, jej głos był ostrożny i płaski, tak jak od czasu ślubu. „Muszę do ciebie wpaść – powiedział. „Dzisiaj. Dziś po południu” Chwila przerwy. „Ray, mówiłam ci, że muszę „Wiem, co mi powiedziałeś Wyrównał głos. „I tak pytam.