Fotografka zadzwoniła do mnie i powiedziała, że zauważyła coś bardzo niepokojącego na zdjęciach ślubnych

Przez dłuższą chwilę stał w ciszy, którą po sobie pozostawił. Potem wrócił do środka, by znaleźć córkę. Kiedy wrócił, Diane siedziała na kanapie, z dłońmi ułożonymi płasko na kolanach i wpatrywała się w dal. Ray usiadł naprzeciwko niej i nic nie powiedział. Niech sama znajdzie do niego drogę. Zajęło jej to kilka minut. „Jak długo się znacie?

„Od rana. Fotograf zadzwonił do mnie dwa dni temu Zrobił pauzę. „Marcus rozpoznał go na zdjęciach ślubnych. Kopał.” Diane powoli skinęła głową. „Wiedziałam, że coś jest nie tak – powiedziała cicho. „Znalazłam coś na jego telefonie przed ślubem. Pozwoliłam mu to wyjaśnić, bo chciałam, żeby to było prawdziwe Spojrzała na swoje dłonie.