Spotkaliśmy się dziewięć dni po jej odpowiedzi. Neutralny grunt – bar w holu hotelu Ashford, środek tygodnia, popołudnie, kiedy miejsce było w połowie puste i niczym się nie wyróżniało. Przyszedłem dwadzieścia minut wcześniej i wybrałem stolik, z którego widziałem każde wejście. Stary nawyk audytorski. Zawsze chcesz zobaczyć klienta, zanim on zobaczy ciebie.
Była punktualna, co odnotowałem pozytywnie. Nie miała makijażu i najwyraźniej nie spała dobrze, co zauważyłem inaczej. Albo była naprawdę zdenerwowana, albo pracowała. Będąc żoną Gary’ego Whitfielda nauczyłam się, że występ i szczerość mogą nosić identyczne maski. Potrzebowałbym więcej danych, zanim zdecydowałbym, która to była.