Wiedziałam, że mój mąż mnie zdradza i poznałam jego kochankę. Zamiast się złościć, zrobiłam to..

Yvonne opuściła Chicago cztery miesiące po piątku. Znalazła pracę w Londynie – prawdziwą, niezależną od czegokolwiek związanego z Garym, Harmonem czy wrakiem zaręczyn, które ją wciągnęły. Napisała do mnie w nocy przed wylotem. Nie wiem, jak ci dziękować. Odpisałem: Ty też mi pomogłaś. Zostawmy to tak.

Jej ostatnia wiadomość nadeszła trzy tygodnie po wylądowaniu. Bez kontekstu, bez wyjaśnienia – tylko sześć słów: Może być czwarte imię. Wpatrywałem się w nią i przekazałem ją Moyá z jedną linijką mojej własnej. Potem nalałam sobie kieliszek wina, usiadłam przy nowym oknie w nowym mieszkaniu i zdecydowałam, że na dzisiejszy wieczór to był problem kogoś innego.