Wiedziałam, że mój mąż mnie zdradza i poznałam jego kochankę. Zamiast się złościć, zrobiłam to..

To, co wtedy poczułam, nie było złamanym sercem. Chcę to dokładnie nazwać, ponieważ ta historia zasługuje na dokładność. To, co poczułem, było zimnym, osiadłym rozpoznaniem liczby, która się nie zgadza, kolumny, która się nie równoważy. Coś było nie tak w księdze. Znałem to uczucie z większości audytów, jakie kiedykolwiek przeprowadzałem. Fakty, podobnie jak liczby, nigdy nie kłamią.

Ponieważ był to mój obszar, zacząłem zwracać uwagę na pieniądze. Pieniądze są tam, gdzie leży prawda, gdy ludzie kłamią. Małe wypłaty. Karta kredytowa, której nie rozpoznałam na wyciągu. Opłata za hotel w mieście, w którym, jak mi powiedział, nie był od lutego. Był tam w kwietniu.