Jej prawnik, zmęczony mężczyzna o nazwisku Finch, przybył na miejsce i natychmiast zaczął demontować policyjną oś czasu. „Mój klient był na przesłuchaniu do 2:12. Oto potwierdzenie e-mailowe” – powiedział, kładąc papier na stole. „Kupiła kawę o 2:21. Do parku jest dziesięć minut spacerem. Znalazła torbę o 2:35 i była tutaj o 2:47. Gdzie jest czas na ukrycie pieniędzy?”
Logika była rozsądna, ale Harlan był uparty. „Mogła je przekazać wspólnikowi Finch przewrócił oczami. „Wspólnikowi? Ona nie może nawet zapłacić rachunku za telefon, detektywie. Spójrz na nagranie z parku Był zajęty. Znalazł post w mediach społecznościowych od kobiety, która filmowała swojego psa w parku dokładnie w czasie „kradzieży”
Stłoczyli się wokół laptopa, aby obejrzeć drżące, pionowe wideo. Terier szczekał na rowerzystę – mężczyznę w szarej bluzie z kapturem i jaskrawoczerwoną torbą. Gdy rowerzysta przejechał obok ławki, jego ręka zanurzyła się nisko. Był to ruch, którego nie dało się zauważyć, ale był: ciemny kształt lądujący dokładnie tam, gdzie chwilę później usiądzie Lena. „Tam – powiedział Finch. „To twój złodziej. Albo dostawca.”