Najbardziej uderzyły ją dziwne spojrzenia w jej kierunku – oskarżycielskie spojrzenia. Niektórzy pasażerowie również dziwnie się na nią patrzyli. Alyssa czuła się wyróżniona, jakby popełniła jakieś przestępstwo. Zaczęła też odczuwać złość. O co chodziło i dlaczego nie powiedziano jej tego wprost?
Gdy panika opadła, a ona odzyskała oddech i spokój, Alyssa powiedziała tak spokojnie, jak tylko pozwalał jej na to głos: – Wszystkie moje dokumenty są w porządku. Zostałam przeniesiona po tym, jak mój pierwszy lot został odwołany bez uprzedzenia. Proszę o wyjaśnienie, albo odmówię przeniesienia”