„Jutro spróbujemy go zwabić. Świeże mięso, umieszczone daleko od tego rogu. Jeśli się ruszy, wyślemy ekipę.” Nie brzmiał na przekonanego. Noah przysunął się bliżej do szyby galerii widokowej, obserwując, jak King owija swoje masywne ciało wokół ciemnego kształtu.
Po raz pierwszy podziw chłopca dla lwa przeplatał się ze strachem – i czymś jeszcze, czymś jeszcze cięższym. Szkoda. Następnego ranka pracownicy zoo zmienili strategię. Ben przyznał otwarcie, że żadne z dotychczasowych prób nie przyniosły rezultatu – król nie chciał ustąpić, a zmuszanie go do tego groziło katastrofą.