Zapomniałam torebki i wróciłam, a kierownik poprosił mnie, żebym „obejrzała ten film bezpieczeństwa…”

„Chcę, żebyś chroniła siebie – sprostował. „I nas Wstał i chwycił kurtkę. „Pomyśl o tym. Mam spotkania przez cały dzień Drzwi zamknęły się za nim. Clare siedziała sama przy stole. W domu panowała niezwykła cisza. Wzięła do ręki telefon. Przewinęła. Zatrzymała się. Przewinęła jeszcze raz. Może się myliła. Raport mówił, że narkotyk był w jej organizmie.

Paczka była w jej torebce. Wszyscy inni wydawali się tacy pewni. Kciukiem wskazała numer komisariatu. Opuściła słuchawkę. Zadzwoni. Powie im, że chce to rozwiązać. Powiedziałaby wszystko, co musiałaby powiedzieć, żeby to się skończyło. Telefon zadzwonił, zanim zdążyła podjąć decyzję. Nieznany numer.