Najpierw zmieniła się postawa Daniela. Nie gwałtownie. Po prostu… czujna. Jego spojrzenie uniosło się, skanując pokój – nie od niechcenia, ale celowo. Eleanor odchyliła się lekko do tyłu, śledząc wzrokiem róg sufitu, gdzie zamontowana była kamera. Brooke wstała i zbliżyła się do krzesła Clare, pochylając ciało na tyle, by zablokować obiektyw.
Samuel wstrzymał nagrywanie. Nie reagowali na wypadek. Reagowali na pomieszczenie. „Nie tak zachowują się ludzie, gdy nic się nie dzieje” – powiedział cicho Samuel Oficer zbliżył się do ekranu. „Uruchom to jeszcze raz Tym razem Clare też to zobaczyła. Koordynację. Sposób, w jaki Eleanor stała bez żadnego powodu.