Ciężarówka gubi ładunek na autostradzie, po czym kierowca zdaje sobie sprawę, co to..

Żołądek mu się skręcił. „Co do cholery, Alvarez…” mruknął. Premia, tajemnica i dziwni mężczyźni w posiadłości – wszystko to wróciło, elementy układanki połączyły się w bardziej kompletną układankę, której nie chciał widzieć.

„Prywatna kolekcja „Żadnych przystanków „Premia” Każda fraza odbijała się echem jak ostrzeżenie, które zignorował. Nie został wybrany ze względu na swoją niezawodność; został wybrany, ponieważ nie zadawał pytań. I nie zadawał, aż do teraz. Zauważył coś jeszcze, co powinien był zauważyć wcześniej. Kilka zardzewiałych gwoździ pod oponami!