Gdy samolot ustabilizował się na wysokości przelotowej 35 000 stóp, Leo odłożył magazyn lotniczy i wszedł do głównej kuchni pokładowej. Sarah właśnie zaczynała przygotowywać posiłki dla pasażerów pierwszej klasy, ale główny panel stewardów na ścianie był w pełni aktywny. Luksusowe kabiny Sky-Suites były w pełni cyfrowe, co pozwalało załodze na ręczne przejęcie kontroli nad funkcjami dowolnego fotela z kuchni z powodów bezpieczeństwa.
„Czy nasi goście odcięli się od świata?” – zapytał Leo, popijając filiżankę gorącej czarnej kawy. Sarah roześmiała się, wskazując na swój ekran. „W chwili, gdy koła oderwały się od pasa startowego, Julian sięgnął i ręcznie zatrzasnął te drzwi zapewniające prywatność. Od tamtej pory ich nie otworzyli”. Leo uśmiechnął się, opierając się o blat. „Idealnie. Skoro tak cenią sobie prywatność, zapewnijmy im trochę rozrywki. Ręcznie uruchommy „pętlę konserwacyjną przed startem” specjalnie dla apartamentu 1A”.
Oczy Sary rozszerzyły się z zachwytu, gdy zdała sobie sprawę, co planuje Leo. Jako kapitan Leo znał dokładnie kody inżynieryjne kabiny. Ręcznie wprowadzając sekwencję do panelu załogi, mogli całkowicie przejąć kontrolę nad wewnętrznymi systemami apartamentu, zamieniając skradzioną luksusową kabinę w odizolowany cyfrowy plac zabaw pod ich bezpośrednim dowództwem. „Jestem gotowa, kiedy tylko pan zechce, kapitanie” – szepnęła Sarah, dotykając ekranu, by rozpocząć tajną operację.