Potem sytuacja stała się poważniejsza. W pobliżu pojawiła się inna ośmiornica kokosowa i nagle spokojne dno morskie zaczęło przypominać mały spór o własność. Rywal podszedł bliżej, prawdopodobnie zainteresowany skorupą, kryjówką lub dziwnym ośmioramiennym obiektem siedzącym obok. Ośmiornice kokosowe mogą być małe, ale nie wyglądają na stworzenia, które lubią dzielić się pierwszorzędnymi nieruchomościami.
Pierwsza ośmiornica zacieśniła swoją pozycję i pozostała blisko swojej skorupy. Robot pozostał obok niego jak najcichszy ochroniarz w oceanie. Rywal zatrzymał się, przyjrzał się sytuacji i uznał, że nie jest to warte zachodu. Po chwili napięcia odpłynął po piasku, zostawiając małego właściciela domu z jego muszlą, posiłkiem i bardzo dziwnym robotycznym pomocnikiem.