Student mieszka w najmniejszym apartamencie w Japonii za 300 dolarów miesięcznie – nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego!

Wejście jest pierwszym prawdziwym testem. Kiedy Maya otwiera drzwi, nie ma szerokiego korytarza, odpowiedniej przestrzeni do zatrzymania się ani łagodnego przejścia ze świata zewnętrznego. Wchodzi bezpośrednio do najbardziej ruchliwej strefy mieszkania. To tutaj zdejmuje buty, kładzie torbę, dociera do aneksu kuchennego i wchodzi pod prysznic. W normalnym mieszkaniu te rzeczy są oddzielnymi obszarami. W jej mieszkaniu wszystkie te czynności znajdują się w odległości kilku kroków.

Maya opracowała rutynę wchodzenia bez wpadania na cokolwiek. Otwiera drzwi, lekko się obraca, zdejmuje jeden but, przesuwa torbę, a następnie zdejmuje drugi. Jeśli się spieszy, mieszkanie natychmiast przypomina jej, że nie ma tu miejsca na nieostrożne ruchy. Każdy przedmiot musi być umieszczony z zamiarem. Para butów pozostawiona pod złym kątem może zablokować wejście.

Obok wejścia znajduje się niewielka kuchnia. Nie jest to kuchnia, w której Maya może rozłożyć składniki i ugotować długi posiłek. Wystarcza na proste jedzenie, herbatę, makaron instant i gotowanie, z którym zajęty student może sobie poradzić po zajęciach. Po drugiej stronie znajdują się małe zielone drzwi do kabiny prysznicowej, szczegół, na który zawsze zwracają uwagę odwiedzający. Drzwi wyglądają niemal wesoło, ale za nimi znajduje się jedna z najbardziej kompaktowych łazienek, jakie kiedykolwiek widziano.