Właściciel odnajduje zaginionego psa po dwóch latach, ale jego dziwne zachowanie w domu ujawnia przejmującą tajemnicę 

Gdy szczenięta były już bezpieczne, sięgnęła ponownie po matkę. Jednak gdy zaczęła ją wyciągać, zdała sobie sprawę, że zwierzę nie drgnie. Potężny strumień unoszących się na wodzie odpadów przemysłowych i zgniłych drewnianych palet, zmytych przez nagłą gwałtowną powódź, mocno zablokował wejście do przestrzeni podpodłogowej. Ciężkie gruzowisko skutecznie przygniotło sukę za tylne łapy pod wodą.


Jej przednia łapa była już skręcona w wyniku starej kontuzji, przez co nie była w stanie wykorzystać własnej wagi, by uwolnić się z pułapki. Chloe desperacko szarpała przemoczone paletami, ale ciśnienie gromadzącej się wody burzowej sprawiało, że gruz był niemożliwie ciężki.


Błotnista woda sięgała już klatki piersiowej suki, która wydała z siebie ostry, przerażony skowyt, który przeszył serce Chloe na wylot. Max wpłynął w tę szczelinę, gorączkowo grzebiąc w śmieciach swoimi potężnymi łapami, nie chcąc porzucić swojej towarzyszki. Sytuacja stawała się coraz bardziej krytyczna, ponieważ poziom wody wciąż się podnosił.