Porzuciła miasto dla łodzi mieszkalnej za 200 tys. dolarów, a teraz do pracy dojeżdża kajakiem!

Wejście do tego pływającego sanktuarium o powierzchni 550 stóp kwadratowych jest jak wejście do innego świata. Zbudowana w latach 90. i położona na obszarze z 25 innymi pływającymi domami, ta łódź mieszkalna stanowi unikalne połączenie bliskości miasta i naturalnego spokoju. Dla właścicielki, Kate, to nie tylko mieszkanie; to długoterminowe rozwiązanie mieszkaniowe, które przedkłada styl życia nad metraż. Konstrukcja znajduje się na aluminiowych pontonach, starannie wyważonych z dodatkową pływalnością po stronie kuchennej, aby zapewnić stabilność.

Życie tutaj oznacza bycie w zgodzie z żywiołami. Od trapu, który musi być dostosowany do wahań poziomu wody, po „bąbelki”, które zapobiegają zamarzaniu lodu wokół kadłuba w zimie, każdy szczegół wymaga uważnej uwagi. Pomimo konserwacji, nagrodą jest miejsce w pierwszym rzędzie na każdym wschodzie i zachodzie słońca nad wodą. Jest to raj dla minimalistów, w którym szybki internet i woda miejska spotykają się z łagodnym kołysaniem jeziora, oferując jakość życia, której mieszkanie w centrum Toronto po prostu nie może się równać.