Bogaci żeglarze blokują dok starego rybaka – to, co zrobił w odwecie, to czysta sprawiedliwość

Jenkins z radością rozszczelnił masywne plastikowe beczki i zaczął agresywnie wrzucać aktywnie fermentujące, skroplone wnętrzności kałamarnic i gnijące głowy ryb bezpośrednio do ryczącego, wibrującego mechanicznego młynka. W rześkim porannym powietrzu natychmiast pojawiła się niewiarygodnie gęsta, zgniła i mdląca chmura absolutnej śmierci węchowej.


Silny przybrzeżny wiatr podniósł rozpyloną mgłę gnijącego morskiego życia i przeniósł ją idealnie przez doki, całkowicie otaczając nieskazitelne luksusowe jachty duszącą, niewidzialną mgłą niewyobrażalnego, mdlącego smrodu. Bogaci influencerzy natychmiast porzucili swoje wykwintne latte i drogie aparaty fotograficzne, gwałtownie krztusząc się i wymiotując, gdy przerażający zapach gwałtownie zaatakował ich płuca i trwale przylgnął do ich drogich, markowych ubrań.

Potykali się na oślep po swoich nieskazitelnych pokładach z drewna tekowego, desperacko zakrywając twarze kaszmirowymi swetrami, płacząc otwarcie, gdy mdlący zapach głęboko wniknął w luksusową tapicerkę ich wielomilionowych łodzi.


Romantyczna, wysoce wyselekcjonowana estetyka „Fishercore” oficjalnie pojawiła się w pełnych czterech wymiarach i była absolutnie, niezaprzeczalnie odrażająca.