Mara pozwoliła pomieszczeniu siedzieć w ciszy jeszcze przez sekundę. Następnie wyjaśniła prostymi słowami to, co wszyscy właśnie zobaczyli. „W Lattice jest system bezpieczeństwa – powiedziała. „Zbudowałam go. Używa mojego kodu walidacyjnego. Dlatego mogę wyłączać i włączać podstawowe funkcje. To dowód na to, że byłam pierwotnym twórcą”
Uśmiech Ethana zniknął. Spojrzał z urządzenia demonstracyjnego na telefon Mari, jakby nie mógł połączyć tych dwóch rzeczy. „To niemożliwe – powiedział, ale jego głos brzmiał cienko. Mara nie kłóciła się. Patrzyła, jak zdaje sobie z tego sprawę w czasie rzeczywistym: produkt, którym się chwalił, wciąż odpowiadał na jej pytania.