Sloane otrząsnęła się pierwsza. Odwróciła się do tłumu z ciasnym uśmiechem. „To wszystko… to tylko nieporozumienie – powiedziała, jakby Mara pojawiła się, by wywołać scenę. „Była rozgoryczona przez długi czas Spojrzała na Ethana, próbując wciągnąć go z powrotem do starej historii. Ale demo na żywo wciąż świeciło za nimi, a dowód w postaci e-maila leżał w rękach doradcy.
Mara utrzymywała swój głos na stałym poziomie. „Nie proszę o współczucie – powiedziała. „Przedstawiam fakty” Przedstawiła swoje warunki w prostym języku: publiczne uznanie autorstwa, zwrot za to, co zostało zabrane, uczciwa umowa licencyjna na przyszłość i poręcze w zarządzaniu, aby jej praca nie mogła zostać później wykorzystana do uwięzienia innych.