Ethan zbliżył się do Mari i zniżył głos. „Możemy porozmawiać? Tylko my – powiedział. Mara skinęła głową. Nie chciała bójki przed kamerami. Chciała, by prawda trafiła tam, gdzie jej miejsce.
Przeszli do korytarza z dala od muzyki. Ramiona Ethana wyglądały na cięższe, jakby podtrzymywały go światła sceniczne. „Myślałem, że chronię Lattice – powiedział. „Po Crane’ie myślałem, że jeśli zostawimy luźne końce, to ktoś ją zabierze