Zawartość skrzyni
Po trzech tygodniach, złożeniu wniosku o wolność informacji, interpelacji poselskiej od posła, który przeczytał artykuł w gazecie, i groźbie opublikowania drugiego artykułu, Ministerstwo Obrony wydało oświadczenie. Oświadczenie składało się z zaledwie trzech zdań w komunikacie prasowym wydanym w piątek po południu. Stwierdzono, że skrzynia odzyskana z okrętu podwodnego zawierała dokumentację techniczną i prototypowe komponenty związane z tajnymi wojennymi badaniami akustycznymi.
W komunikacie prasowym nie powiedziano, że technologia ta została opracowana wspólnie przez brytyjskiego oficera i dwóch niemieckich naukowców działających w warunkach, których żaden protokół wojenny nie mógł łatwo wyjaśnić. Było to ciche porozumienie między osobami po przeciwnych stronach katastrofalnej wojny, chroniące kawałek technologii.
Dziennikarz opublikował długi artykuł rekonstruujący prawdopodobne ruchy komandora Vossa między 1942 r. a końcem wojny. Nie uciekł. Nie był więźniem. Z tego, co udało jej się ustalić, po prostu zniknął z oficjalnej historii za zgodą osób wystarczająco wysokich rangą, aby było to możliwe, ponieważ to, co budował, uznano za zbyt ważne, aby ryzykować utratę.