To zdjęcie z 1895 roku, przedstawiające dziewczynkę trzymającą siostrę za rękę, wydawało się zwyczajne — dopóki renowacja nie ujawniła tego zaskakującego faktu…

Przeglądając rejestry parafialne i fragmentaryczne rejestry zatrudnienia z posiadłości Callowayów, historia powoli zaczęła się układać w całość. Młodszą dziewczynką była Eleanor Mary Holt, urodzona w 1889 roku. Jej matka, Clara, była krawcową u Callowayów – kobietą, która żyła na obrzeżach ich wspaniałego życia. Clara zmarła zaledwie rok po narodzinach Eleanor, pozostawiając dziecko całkowicie bez opieki.

Eleanor nie została jednak wysłana do sierocińca. Została przyjęta do rodziny Callowayów, ukryta na widoku. Rejestry parafialne milczały, ale fragmenty dokumentów prawnych sugerowały prawdę: Edward Calloway, patriarcha rodziny, był jej ojcem. Ta świadomość uderzyła Norę z siłą fizycznego ciosu.

Edward nie porzucił swojej nieślubnej córki; przyjął ją do swojego domu, tworząc żywą tajemnicę ukrytą za aksamitnymi zasłonami wyższych sfer. Dał jej dach nad głową, ale nie mógł dać jej swojego nazwiska. Zmusił ją do życia w anonimowości, chroniąc ją przed skandalem, który zniszczyłby jego reputację – i być może, w tamtych czasach, skazałby ją na życie na ulicy. Portret był jego sposobem na uznanie jej istnienia, nie wypowiadając przy tym głośno jej imienia.