Ethan zaproponował test. Zaoferowaliby Victorowi „najnowszą wersję” w kontrolowanym środowisku i obserwowali, co robi jego zespół. Mara zgodziła się i przygotowała paczkę-przynętę, która wyglądała na prawdziwą, ale zawierała nieszkodliwe pułapki – błędy, które pojawiały się tylko poza zatwierdzonymi ścieżkami.
Na następnym spotkaniu doradca Victora próbował uruchomić kompilację na własnym laptopie, z dala od ich sieci. Oprogramowanie natychmiast zawiodło, wyświetlając czysty komunikat o ograniczeniach. Uśmiech Victora zaostrzył się. Nazwał to „usterką”, ale jego irytacja wyglądała zbyt ostro.