Mara wróciła do grupy inżynierów i przeprowadziła mały test. Wymieniła na głos jedną ze starych wewnętrznych nazw kodowych, jakby była nostalgiczna. Jeden z inżynierów wzdrygnął się tak szybko, że było to prawie niewidoczne. Mara obserwowała, jak odchodzi, a po dziesięciu minutach wraca, spięty i blady.
Odezwał się cicho. „Czego chcesz? – zapytał. Mara mówiła cicho i spokojnie. „Chcę, żeby prawda została zapisana – powiedziała. „Chcę sprawiedliwego podziału. Na pewno wiesz, ile pracy w to włożyłam? Nie jestem tu po to, by niszczyć pracowników, którzy wykonywali rozkazy”