Skoro David zajął się logistyką w tle, nadszedł czas, by Clara zrealizowała główny punkt planu. Zeszła do luksusowego holu głównego ośrodka i poprosiła o prywatne spotkanie z głównym koordynatorem wydarzeń. Uśmiechnęła się profesjonalnie, trzymając aparat wyraźnie w dłoni. Wręczyła koordynatorowi pokaźny plik zaoszczędzonych pieniędzy z kieszonkowego i przedstawiła błyskotliwe, płynne kłamstwo.
„Witam, jestem prywatną fotografką wydarzeń, potajemnie zatrudnioną przez firmę Marcusa” – wyjaśniła płynnie Clara. „Kierownictwo chce zaskoczyć go i jego gościa ekskluzywną, prywatną kolacją rocznicową w pawilonie na świeżym powietrzu dzisiejszego wieczoru. Uzgodniłam już indywidualny plan z personelem kuchni”.
Na widok pokaźnej gotówkowej napiwki oczy koordynatorki zabłysły. – Oczywiście! Uwielbiamy organizować specjalne imprezy firmowe. Czego od nas potrzebujesz? Clara przedstawiła dokładny harmonogram, koordynując precyzyjne oświetlenie, nagłośnienie oraz konkretną konfigurację multimedialną. Wszystko idealnie się ułożyło.