Sanktuarium zostało niedawno przejęte przez nowy zarząd, na czele którego stał bezwzględny dyrektor korporacyjny o imieniu Vance. Vance’a nie obchodziły wskaźniki behawioralne ani trauma zwierząt; zależało mu na sprzedaży biletów, a plotki o rzadkim, ciężarnym białym tygrysie wyciekły do prasy. Vance wezwał Samuela do swojego eleganckiego biura, gdzie na biurku leżały plakaty promocyjne z twarzą Luny. „W ten piątek przenosimy ją na główną wystawę publiczną – powiedział Vance, poprawiając krawat. „Publiczność domaga się tego. Przedsprzedaż biletów sięgnęła zenitu”
Samuel poczuł, że jego krew staje się zimna. „Absolutnie nie. Piątek jest niemożliwy. Luna robi niesamowite postępy, ale jej trauma sprawia, że jest bardzo wrażliwa na głośne dźwięki. Postawienie ciężarnej, wcześniej maltretowanej drapieżniczki przed ryczącym tłumem zachwieje jej stabilnością psychiczną. Stres może wyrządzić jej poważne szkody” Wyraz twarzy Vance’a stwardniał. „Utrzymywanie gwiazdy w ukryciu kosztuje tę placówkę tysiące dziennie. Decyzja została podjęta