Rybak odkrył na morzu zatopione złoto – ale błąd, który złamał mu serce, kosztował go 4 miliony dolarów

„Naprawdę coś knują, prawda? – zawołał jakiś głos. Arthur podskoczył, gdy jego sąsiad, Jim, przeszedł przez niski żywopłot. Jim zaczął pomagać mu odganiać zwierzęta kilkoma ostrymi gwizdami. Gdy psy w końcu się rozpierzchły, Jim pozostał, a jego oczy zwęziły się, gdy zerknął przez na wpół otwarte drzwi szopy.

Dostrzegł błysk mosiężnego hełmu i nadęty, zabłocony kształt zabytkowego kombinezonu leżącego na plandece. „Co to do cholery jest, Arthurze? Wygląda na to, że wykopałeś ciało – powiedział Jim, jego ton był na wpół żartobliwy, ale jego oczy wyrażały ciekawość. Twarz Arthura zaogniła się i zaczął szukać klamki. „Nic takiego, Jim. Po prostu… znalazłem stary relikt. Złom, naprawdę – mruknął. Wyjaśnienie brzmiało pusto nawet dla jego własnych uszu.

Jim nie naciskał dalej, ale odszedł powoli, spoglądając na szopę z podejrzliwością.