Rybak odkrył na morzu zatopione złoto – ale błąd, który złamał mu serce, kosztował go 4 miliony dolarów

Podpłynął bliżej, światło jego latarki drżało, gdy odgarniał grubą warstwę mułu i brudu. Pod osadem leżał kopiec kamieni, które wyglądały jak ruda wydobyta dawno temu, ale niesiona przez prąd. Były szorstkie i częściowo pokryte piaskiem, ale pod gruzami znajdował się wyraźny, niepowtarzalny połysk czegoś złotego lub bursztynowego.

Założył, że poprzedni nurek znalazł żyłę, a może był to ładunek utracony przez przypływ. Gdy zebrał garść mniejszych kamieni, praktyczny problem powstrzymał jego ekscytację: były zbyt małe dla szerokiej siatki jego sieci handlowej. Gdyby po prostu je wrzucił, wypadłyby przez szczeliny i na zawsze przepadły w mule.

Desperacko rozejrzał się w poszukiwaniu rozwiązania, a jego światło padło z powrotem na sztywne, płócienne kończyny zabytkowego kombinezonu do nurkowania, który leżał obok rafy.