Niegrzeczny dyrektor nęka starszą kasjerkę i słono za to płaci..

Dzień po zwolnieniu Arthur wrócił do sklepu, aby odebrać swoją ostatnią wypłatę. Gdy wyszedł na chłodne powietrze, usiadł na betonowej ławce w pobliżu parkingu, a jego zielona kamizelka spoczęła na kolanach. Czuł ukłucie niesprawiedliwego upokorzenia, ale jego umysł pozostał skupiony na tym, co musi zrobić dalej.

„Arthur? Wszystko w porządku?” Podniósł wzrok i zobaczył Emily, dwudziestodwuletnią studentkę, która pracowała przy ladzie piekarni. Wybiegła na zewnątrz, wciąż w fartuchu, z oczami wypełnionymi szczerą troską. „To, co zrobił Bob, było okropne. Wszyscy wiemy, że nie zrobiłeś nic złego. Ta kobieta to potwór”