Niegrzeczny dyrektor nęka starszą kasjerkę i słono za to płaci..

Po powrocie do gabinetu Arthur otworzył laptopa i uruchomił silnie zaszyfrowaną sieć komunikacyjną, której nie dotykał od lat. Wpisał pełne imię i nazwisko Victorii Kline do systemu, a jego oczy odbiły blask ekranu. Łagodna, stara sprzedawczyni całkowicie zniknęła.

W ciągu następnych trzech dni Arthur wykonał serię tajemniczych telefonów. Jego ton był autorytatywny, ostry i ociekał absolutnym rozkazem, który wprawiłby każdego w Market & Co. w kompletne osłupienie. „Marcus”, powiedział Arthur podczas pierwszej rozmowy, jego głos był zimny. „Musisz przyjrzeć się firmie, której nazwę ci teraz prześlę. Postępuj zgodnie ze standardowymi protokołami. Daj mi znać, jeśli znajdziesz jakieś rozbieżności”

Dzień później wykonał drugi telefon do kobiety o imieniu Evelyn. „Evelyn, tu Arthur. Dzwonię w sprawie tej osobistej przysługi sprzed pięciu lat… Daj mi znać…” Jego rozmówcy nie zadawali żadnych pytań; po prostu spełniali jego prośby z ogromnym szacunkiem.